Nie ma jednego typu powierzchni, na którym to działa – i to jest przewaga. Beton, cegła, tynki, powierzchnie malarskie, a nawet tworzywa sztuczne – system jest uniwersalny. Dlatego sprawdza się zarówno na budynkach mieszkalnych, jak i w przestrzeni publicznej. Klatki schodowe, elewacje przy ulicach, przejścia podziemne, mury przy lokalach usługowych. Wszędzie tam, gdzie ktoś „może coś napisać”. I teraz klucz: koszt zabezpieczenia jest jednorazowy, a koszt usuwania graffiti jest powtarzalny. Matematyka jest prosta.